Rafał Błaszczyk z Turku wraz z Adamem Rodaszewskim zwyciężył w klasie WL 2 podczas Mikrolotowych Mistrzostw Polski Open 2026. Dla turkowianina był to kolejny sukces na najwyższym krajowym poziomie i jednocześnie obrona wywalczonego wcześniej tytułu mistrza Polski.
W tegorocznych Mikrolotowych Mistrzostwach Polski, które odbyły się w Aeroklubie Częstochowskim, rywalizowało 26 załóg. W zawodach wystąpili reprezentanci Polski oraz piloci z Czech, Niemiec, Litwy, Ukrainy i Wielkiej Brytanii. Uczestnicy mierzyli się z wymagającymi konkurencjami, wśród których znalazły się nawigacja, okrąg, korytarz, ekonomia oraz seria precyzyjnych lądowań.
W klasie WL 2 najlepsza okazała się załoga Rafał Błaszczyk i Adam Rodaszewski. Drugie miejsce zajęli Linas Bruzikas i Viktorija Krutulyte z Litwy, natomiast trzecie Laurie Hurman i Mary Russell z Wielkiej Brytanii.
Droga Rafała Błaszczyka do zwycięstwa nie była jednak łatwa. Jak podkreślał turkowianin, przed zawodami miał bardzo ograniczony czas na treningi, a dodatkowym wyzwaniem był nowy sprzęt oraz nowy nawigator. Początek rywalizacji również nie układał się po jego myśli. Po konkurencji treningowej wynik nie był najlepszy, a pierwsza konkurencja mistrzowska przyniosła stratę do rywali.
Kolejne zadania przyniosły jednak zdecydowaną poprawę. Błaszczyk wraz z Rodaszewskim szybko skorygowali popełnione wcześniej błędy, a szczególnie dobrze poradzili sobie podczas lądowań precyzyjnych. Załoga dwukrotnie zdobyła po 150 punktów oraz dwukrotnie maksymalną liczbę 250 punktów. Pozwoliło to odrobić straty i rozpocząć walkę o złoty medal z reprezentantami Litwy.
Kluczowa okazała się konkurencja ekonomiczna. Załoga Błaszczyka miała paliwo wystarczające na około godzinę i 17 minut lotu, jednak dzięki wykorzystaniu sprzyjających warunków termicznych zdołała utrzymać się w powietrzu przez około dwie i pół godziny. Taktyka przyniosła znakomity rezultat i pozwoliła wypracować znaczącą przewagę nad rywalami.
Po tym występie najważniejsze było już utrzymanie prowadzenia i uniknięcie błędów w ostatnich zadaniach. Błaszczyk i Rodaszewski zachowali koncentrację, a bezbłędne lądowania pozwoliły przypieczętować zwycięstwo w klasie WL 2.
Dla Rafała Błaszczyka złoty medal miał szczególne znaczenie. Sukces oznaczał bowiem obronę tytułu mistrza Polski. Turkowianin podkreślał, że zwycięstwo cieszy tym bardziej ze względu na trudne okoliczności, w jakich przyszło mu przygotowywać się i rywalizować.
Po zawodach Błaszczyk podziękował również za wsparcie Lidii Błaszczyk, podkreślając jej znaczenie w przygotowaniach do wymagającego startu. Słowa uznania skierował także do Adama Rodaszewskiego, dla którego były to pierwsze zawody tej rangi. Wspólna rywalizacja zakończyła się dla obu zawodników najcenniejszym z możliwych rezultatów, czyli zdobyciem tytułu mistrza Polski.









