Wśród 25 szpitali w kraju, które wystąpiły do Narodowego Funduszu Zdrowia o zgodę na likwidację oddziałów całodobowych lub ich reorganizację, znalazł się także Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Turku. To efekt nowych przepisów obowiązujących od lutego tego roku, które umożliwiają placówkom utrzymanie części finansowania mimo wygaszania działalności oddziałowej.
Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia szpital może przez dwa lata otrzymywać 50 proc. dotychczasowego ryczałtu za oddział całodobowy, nawet jeśli przestanie on przyjmować pacjentów w takim trybie. Alternatywą jest przekształcenie oddziału w świadczenia planowe, jednodniowe lub opiekę długoterminową. Ryczałt jest podstawowym sposobem finansowania szpitali przez NFZ i oznacza z góry ustaloną kwotę przeznaczoną na funkcjonowanie konkretnego profilu leczenia.
Jak informuje „Rzeczpospolita”, dotąd do NFZ wpłynęło 25 takich wniosków z całej Polski. Siedem zostało już rozpatrzonych pozytywnie. Wnioski złożyły zarówno szpitale powiatowe, jak i placówki wojewódzkie czy specjalistyczne.
W Wielkopolsce na decyzję NFZ oczekują obecnie dwie placówki – SP ZOZ w Grodzisku Wielkopolskim oraz SP ZOZ w Turku. Na razie nie podano szczegółów dotyczących tego, którego oddziału miałaby dotyczyć reorganizacja w tureckim szpitalu ani jaki model zmian został zaproponowany.
Przepisy zakładają, że likwidacja oddziału całodobowego nie może ograniczyć mieszkańcom dostępu do świadczeń medycznych. Z tego względu reorganizacja ma dotyczyć głównie miejsc, gdzie podobne usługi dostępne są także w pobliskich szpitalach. Ministerstwo Zdrowia wskazuje, że zmiany mają służyć racjonalizacji kosztów i dostosowaniu struktury szpitali do aktualnych potrzeb pacjentów oraz możliwości kadrowych.
Źródło: termedia.pl





