Michał Kołodziejczak, poseł reprezentujący okręg konińsko-gnieźnieński, został zawieszony w prawach członka klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej. Decyzja zapadła po publikacji materiału Kanału Zero, w którym byłe współpracowniczki parlamentarzysty przedstawiły poważne zarzuty dotyczące przemocy i zażywania narkotyków. Polityk był częstym gościem w powiecie tureckim, gdzie pojawiał się na lokalnych uroczystościach i wydarzeniach.
Sprawa nabrała rozgłosu po piątkowej publikacji Kanału Zero. Kobiety, które w przeszłości współpracowały z Michałem Kołodziejczakiem, opowiedziały o sytuacjach, do których miało dochodzić podczas ich kontaktów z politykiem. Według ich relacji zdarzały się awantury, wyzwiska, rzucanie przedmiotami, a także zachowania mające nosić znamiona przemocy fizycznej i psychicznej.
Jedna z rozmówczyń twierdziła, że parlamentarzysta miał używać siły, gdy próbowała zakończyć współpracę. Opisała również zdarzenie, w wyniku którego miała spaść ze schodów. W materiale pojawiły się ponadto relacje dotyczące presji finansowej oraz gróźb.
Dziennikarze przedstawili także nagranie rozmowy telefonicznej, w której poruszono temat zażywania nielegalnych substancji. Jedna z kobiet przekonywała, że Kołodziejczak miał pokazać jej substancję określaną jako kokaina i namawiać ją do jej zażycia. W nagraniu pojawiają się również wypowiedzi polityka dotyczące wcześniejszego zażywania narkotyków.
Zapytany przez dziennikarkę Kanału Zero o zarzuty poseł stwierdził, że są nieprawdziwe. Nie zdecydował się jednak na dłuższą rozmowę przed kamerą.
Niedługo po publikacji głos zabrali przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej. Przewodniczący klubu parlamentarnego Zbigniew Konwiński poinformował na platformie X o natychmiastowym zawieszeniu Kołodziejczaka w prawach członka klubu. Podkreślił przy tym, że oczekuje zweryfikowania medialnych doniesień przez właściwe służby.
Decyzja oznacza konsekwencje polityczne dla parlamentarzysty, ale nie przesądza o prawdziwości zarzutów. Te wymagają niezależnego sprawdzenia.
Michał Kołodziejczak zdobył rozpoznawalność jako lider Agrounii, organizując protesty rolnicze i angażując się w sprawy dotyczące polskiego rolnictwa. W wyborach parlamentarnych w 2023 roku wystartował z list Koalicji Obywatelskiej w okręgu konińsko-gnieźnieńskim. Zdobył ponad 44 tysiące głosów, uzyskując mandat poselski, a następnie objął stanowisko wiceministra rolnictwa. Z funkcji odszedł w 2025 roku po konflikcie z ówczesnym ministrem Czesławem Siekierskim.
Na razie nie wiadomo, jakie będą dalsze konsekwencje sprawy. Wiele zależy od weryfikacji relacji przedstawionych w materiale oraz kolejnych stanowisk zainteresowanych stron.





