Debata dotycząca odwołania dyrektora Kosobudzkiego wymagała odpowiedzialności, znajomości procedur i poszanowania prawa. Nie mogła sprowadzać się do politycznych żądań ani oczekiwania, że rozstrzygnięcie zapadnie pod presją, z pominięciem rzetelnej oceny okoliczności i konsekwencji podejmowanej decyzji.
Wobec formułowanych wcześniej oczekiwań zasadne jest pytanie: czy polityka Koalicji Obywatelskiej polega na załatwianiu prywatnych gierek i kierowaniu się uprzedzeniami wobec dyrektora Kosobudzkiego? Czy osoby domagające się jego natychmiastowego odwołania nie są w stanie zrozumieć procedur obowiązujących przy podejmowaniu tak odpowiedzialnych decyzji, czy też świadomie je pomijały, ponieważ nie odpowiadały one ich politycznym oczekiwaniom?
Trudno również nie postawić pytania, czy w tej sprawie chodziło o dobro instytucji, czy przede wszystkim o jak najszybsze uzyskanie politycznego efektu — symbolicznej „głowy Kosobudzkiego” — i odwrócenie uwagi od porażek oraz problemów Koalicji Obywatelskiej. Mieszkańcy mieli i nadal mają prawo oczekiwać rzeczowych argumentów, a nie personalnych rozliczeń przedstawianych jako troska o interes publiczny.
Jako Starosta Turecki podkreślam: podstawą działania władz powiatu było i pozostaje prawo, a nie polityczna presja. Decyzja dotycząca odwołania dyrektora publicznej placówki wymagała rzetelnego uzasadnienia i zachowania właściwego trybu. Ani polityczne sympatie, ani osobiste antypatie nie mogły zastąpić przesłanek merytorycznych.
Oczekuję od uczestników tej debaty tej samej odpowiedzialności. Kontrola i krytyka są naturalną częścią życia publicznego. Nie dają jednak nikomu prawa do przesądzania rozstrzygnięcia, zanim zostały zakończone wymagane czynności i ocenione wszystkie istotne okoliczności. Dobro mieszkańców i prawidłowe funkcjonowanie instytucji powiatowych muszą pozostawać ważniejsze niż doraźny interes którejkolwiek partii.
Szanowni Państwo,
Nie potrafię zrozumieć zachowania pana Dariusza Młynarczyka i jego „teamu” z Koalicji Obywatelskiej. Panie Dariuszu, od Pana wymaga się trochę wyższej kultury treści w zamieszczanych publikacjach. Powinno być więcej szacunku do drugiego człowieka, wrażliwości, empatii i wzajemnego poszanowania.
Pełnił Pan przecież w przeszłości funkcję Starosty Powiatu Tureckiego (co prawda bardzo krótko, ale jednak), więc to szczególnie zobowiązuje. Pan próbuje pouczać Pana Ryszarda Papierkowskiego, aby „mną wstrząsnął”. Powiem – to zdumiewające!
Nie będę Panu wskazywał, kto kim ma potrząsać w Koalicji Obywatelskiej. Czy o to nam chodzi, aby zniżać się do takiego poziomu?
Jeśli ma Pan jakieś propozycje, to zapraszam do rozmowy, która na pewno będzie konstruktywna – przypomnę, że mieszkamy w jednym mieście, więc nie ma bariery odległości, a może to być z korzyścią dla mieszkańców i czas skończyć Waszą politykę wobec powiatowej edukacji.
Starosta Turecki
Jan Smak.





