Starosta turecki zobowiązał Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Sp. z o.o. w Turku do sporządzenia i przedłożenia przeglądu ekologicznego dla miejskiej oczyszczalni ścieków przy ul. Granicznej 8. Decyzja została wydana 12 sierpnia z urzędu, na podstawie przepisów prawa ochrony środowiska. Dokument szczegółowo opisuje, dlaczego starosta uznał, że istnieją okoliczności wskazujące na możliwość negatywnego oddziaływania instalacji na środowisko i dlaczego konieczne jest przeprowadzenie specjalistycznych badań.
Sprawa ma bezpośredni związek z trwającym od miesięcy problemem uciążliwości zapachowych zgłaszanych przez mieszkańców Turku i Gminy Turek. Starosta w uzasadnieniu decyzji wskazuje, że do urzędu docierały liczne sygnały dotyczące zapachów występujących przede wszystkim w północno-wschodniej części miasta oraz w rejonie miejscowości Szadów Pański, Szadów Księży i Korytków.
Mieszkańcy w piśmie z 27 kwietnia 2026 roku opisywali problem jako długotrwały i narastający, występujący niemal codziennie, szczególnie wieczorami i we wczesnych godzinach porannych. Wskazywali na intensywny, duszący odór, który miał utrudniać normalne funkcjonowanie, a jako możliwe źródło uciążliwości wskazywali miejską oczyszczalnię ścieków. Podobne informacje przekazał staroście burmistrz miasta Turku. W piśmie z 27 kwietnia 2026 roku wskazano liczne zgłoszenia mieszkańców miasta i gminy dotyczące uciążliwości zapachowej w okolicach ul. Granicznej i al. Jana Pawła II, a także w Szadowie Pańskim, Szadowie Księżym i Korytkowie.
Jednym z najważniejszych elementów materiału dowodowego, na który powołuje się starosta , są ustalenia Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. W decyzji przywołano pismo WIOŚ z 2 czerwca 2026 roku dotyczące kontroli interwencyjnej prowadzonej od 13 kwietnia do 13 maja na terenie oczyszczalni eksploatowanej przez PGKiM. WIOŚ wskazał wówczas, że źródłem uciążliwości zapachowych jest kanalizacja miejska lub oczyszczalnia ścieków, do której trafiają ścieki. Inspektorzy podczas kolejnych wizji mieli wielokrotnie stwierdzać zapach ścieków lub zapach przypominający siarkowodór zarówno na terenie oczyszczalni, jak i poza jej granicami.
W decyzji starosta wymienia konkretne daty tych obserwacji. Zapachy były stwierdzane m.in. 16 kwietnia wieczorem, 22 kwietnia między godz. 19 a 21, 23 kwietnia rano i wieczorem, 24 kwietnia rano, 28 kwietnia oraz 29 kwietnia. WIOŚ zwracał uwagę na korelację pomiędzy kierunkiem wiatru a miejscami, w których pojawiał się zapach. Uciążliwości odnotowywano m.in. w okolicach oczyszczalni, przy ul. Kolska Szosa, ul. Granicznej, al. Jana Pawła II, ul. Przemysłowej, a także w Szadowie Pańskim, Szadowie Księżym, Korytkowie i we wschodniej części Turku. Starosta przywołał również zgłoszenie Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Turku z 2 kwietnia 2026 roku. Strażacy potwierdzili wówczas intensywny zapach przypominający siarkowodór. Wykonane miernikiem wielogazowym pomiary nie wykazały przekroczenia progów alarmowych dla gazów niebezpiecznych.
W decyzji zaznaczono jednak, że nie wyklucza to występowania uciążliwości odorowej. Jak wskazano, próg wyczuwalności zapachu siarkowodoru przez człowieka jest znacznie niższy od stężeń powodujących zagrożenie dla zdrowia lub możliwych do wykrycia przez typowe urządzenia wykorzystywane podczas działań ratowniczych. W decyzji znalazła się także informacja o zawiadomieniu złożonym przez osobę fizyczną do WIOŚ w sprawie możliwości popełnienia wykroczenia przeciwko środowisku przez PGKiM. Zawiadomienie dotyczyło emisji uciążliwego zapachu w rejonie ul. Jedwabniczej i ul. Kolska Szosa. Dołączone zostały wyniki badań zleconych przez zgłaszającego, które — według jego oceny — mogły wskazywać na zaawansowane procesy beztlenowego rozkładu materii organicznej w rurociągu tłocznym lub nielegalny zrzut ścieków przemysłowych. Istotne są również późniejsze kontrole WIOŚ.
W decyzji starosta powołuje się na dwa pisma Inspektoratu z 7 i 10 sierpnia 2026 roku. Wynika z nich, że w okresie od 13 czerwca do 30 lipca przeprowadzono kolejną, tym razem niezapowiedzianą, kontrolę interwencyjną oczyszczalni. Podczas czynności 17 czerwca stwierdzono uciążliwości zapachowe przy komorze tlenowej stabilizacji osadów nr 3. Ten sam zapach był wyczuwalny również na terenie Turku w rejonie ul. Kolska Szosa. W decyzji podkreślono, że wiał wówczas wiatr północno-zachodni, czyli od strony oczyszczalni w kierunku ul. Kolska Szosa. Kolejne uciążliwości WIOŚ stwierdził 29 i 30 czerwca przy wjeździe na teren oczyszczalni oraz przy komorze tlenowej stabilizacji osadów nr 3. Odnotowany tam odór został opisany jako zapach fermentacji. WIOŚ — jak wynika z decyzji Starosty — wskazał wówczas już konkretnie komorę tlenowej stabilizacji osadów nr 3 jako źródło uciążliwości zapachowej na terenie oczyszczalni. Jednocześnie materiał zgromadzony przez WIOŚ nie ograniczał się do samej oczyszczalni.
Inspektorat dwukrotnie kontrolował także zakład DEVERIS Polska Sp. z o.o. W czasie tych kontroli nie stwierdzono uciążliwości zapachowej. WIOŚ wskazał jednak, że rodzaj i skład ścieków przemysłowych trafiających do kanalizacji mogą mieć wpływ na występowanie lub nasilenie uciążliwości na terenie oczyszczalni i kanalizacji sanitarnej. W decyzji starosta przywołuje również oświadczenie DEVERIS z 3 lipca 2026 roku, w którym spółka potwierdziła związek swojej działalności z występowaniem uciążliwości odorowych na terenie miasta i zadeklarowała podjęcie działań naprawczych. Ważne jest jednak, że w wydanej decyzji ostatecznie stwierdza się , iż zgromadzony materiał wskazuje na oczyszczalnię eksploatowaną przez PGKiM jako źródło uciążliwych zapachów, ale jednocześnie nie pozwala jeszcze na jednoznaczne ustalenie wszystkich konkretnych źródeł technologicznych ani określenie skutecznych działań naprawczych. To właśnie jest zasadniczy powód wydania decyzji o przeglądzie ekologicznym. Starosta przeprowadził również własną kontrolę oczyszczalni.
Czynności kontrolne prowadzono od 2 do 9 czerwca 2026 roku. Na miejscu stwierdzono występowanie uciążliwości zapachowej. Szczególnie intensywny zapach charakterystyczny dla procesów oczyszczania ścieków występował w rejonie trzech otwartych komór biologicznych oraz w pobliżu przepompowni osadu. W rejonie komory ścieków surowych kontrolujący stwierdzili natomiast wyraźny i intensywny zapach charakterystyczny dla ścieków surowych. Kontrola potwierdziła więc istnienie potencjalnych źródeł emisji substancji odorotwórczych na terenie oczyszczalni. Nie pozwoliła jednak ustalić, jaka jest wielkość emisji poszczególnych substancji, jakie jest ich stężenie, jaki udział w całkowitej emisji mają poszczególne obiekty technologiczne oraz jak daleko oddziaływanie instalacji sięga poza teren zakładu. Jak wskazano w decyzji, do ustalenia tych kwestii potrzebne są specjalistyczne badania i analizy, wykraczające poza zakres zwykłych czynności kontrolnych. I właśnie taki specjalistyczny materiał ma dostarczyć przegląd ekologiczny.
Starosta zobowiązał PGKiM do sporządzenia opracowania dla miejskiej oczyszczalni ścieków przy ul. Granicznej 8. Termin został określony na sześć miesięcy od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna. Zakres przeglądu jest bardzo szczegółowy. PGKiM będzie musiało przedstawić m.in. informacje o rodzaju, wielkości i usytuowaniu instalacji, jej stanie technicznym, zajmowanej powierzchni oraz stosowanej technologii. W opracowaniu mają znaleźć się również informacje o znajdujących się w sąsiedztwie obiektach mieszkalnych i użyteczności publicznej, zabytkach oraz terenach i obiektach objętych ochroną na podstawie przepisów dotyczących m.in. ochrony przyrody, lasów i prawa wodnego. Najważniejsza część przeglądu będzie jednak dotyczyła emisji zapachowych. PGKiM ma zidentyfikować wszystkie źródła substancji odorotwórczych znajdujące się na terenie oczyszczalni, które mogą powodować uciążliwość zapachową. Każde źródło ma zostać wskazane wraz z lokalizacją, charakterystyką oraz określeniem jego znaczenia dla całkowitej emisji odorów. Co istotne, decyzja nie poprzestaje na opisaniu źródeł. Nakazuje również wykonanie badań emisji substancji odorotwórczych w liczbie zapewniającej reprezentatywną ocenę wszystkich istotnych źródeł. Liczba badań nie może być mniejsza niż liczba źródeł zidentyfikowanych podczas inwentaryzacji instalacji. Badania mają być prowadzone z zastosowaniem olfaktometrii dynamicznej zgodnie z normą PN-EN 13725 „Jakość powietrza – Oznaczanie stężenia zapachowego metodą olfaktometrii dynamicznej” albo inną miarodajną metodą przez laboratorium posiadające odpowiednią akredytację. W uzasadnieniu decyzji wyjaśniono, dlaczego zdecydowano się na takie rozwiązanie.
W Polsce nie ma obecnie przepisów określających dopuszczalne poziomy substancji zapachowych ani standardów jakości powietrza dotyczących uciążliwości odorowej. Nie oznacza to jednak — jak podkreśla organ — że zapach nie może być przedmiotem oceny w postępowaniu dotyczącym oddziaływania instalacji na środowisko. Celem badań olfaktometrycznych ma być nie wykazanie przekroczenia konkretnej normy, lecz obiektywne określenie wielkości emisji zapachowej z poszczególnych źródeł technologicznych, wskazanie głównych emitorów oraz ocena skuteczności rozwiązań stosowanych w celu ograniczenia emisji. Decyzja przewiduje również modelowanie rozprzestrzeniania substancji odorotwórczych w powietrzu. Ma ono zostać wykonane zgodnie z obowiązującą metodyką referencyjną. Dzięki temu powinien zostać określony zasięg oddziaływania oczyszczalni oraz wskazane tereny narażone na występowanie uciążliwości zapachowej. Przegląd ma również obejmować ocenę funkcjonowania oczyszczalni podczas normalnej eksploatacji. W analizie trzeba uwzględnić wszystkie procesy technologiczne, które mogą być źródłem emisji substancji odorotwórczych. Starosta wymienił w tym kontekście również gospodarkę osadową oraz elementy systemu kanalizacyjnego pozostające w funkcjonalnym związku z oczyszczalnią. PGKiM ma ponadto przedstawić działania służące zapobieganiu i ograniczaniu oddziaływania na środowisko. Chodzi zarówno o analizę już istniejących rozwiązań, jak i propozycje działań technicznych, technologicznych i organizacyjnych, które mogłyby ograniczyć emisję substancji odorotwórczych i zmniejszyć uciążliwość zapachową dla terenów sąsiednich. W przeglądzie ma się również znaleźć porównanie stosowanej technologii z technologią spełniającą wymagania określone w art. 143 Prawa ochrony środowiska, a także krótkie, niespecjalistyczne streszczenie całego opracowania oraz nazwisko osoby lub osób, które je sporządzą. Starosta podkreśla przy tym, że decyzja nie jest jeszcze decyzją nakazującą modernizację oczyszczalni ani wykonanie konkretnych prac technicznych. Ma ona charakter diagnostyczny. Organ wprost wskazuje, że przegląd nie przesądza o odpowiedzialności PGKiM ani o konieczności wykonania określonych modernizacji.
Dlaczego zatem starosta nie nakazał od razu konkretnych działań naprawczych? W uzasadnieniu decyzji wyjaśnia, że obecny materiał dowodowy potwierdza występowanie uciążliwości zapachowej, ale nie pozwala jeszcze na jednoznaczne przypisanie jej konkretnym źródłom technologicznym ani na określenie skutecznych i adekwatnych środków naprawczych. Zdaniem organu wydanie już teraz decyzji nakazującej konkretne działania mogłoby być przedwczesne. Najpierw konieczne jest dokładne ustalenie, skąd pochodzą emisje, jaka jest ich skala i które elementy instalacji mają największe znaczenie. Dopiero na tej podstawie możliwe będzie zdecydowanie, jakie rozwiązania należy zastosować. Starosta powołuje się w tym zakresie na art. 237 Prawa ochrony środowiska. Zgodnie z przyjętą w decyzji interpretacją już samo stwierdzenie okoliczności wskazujących na możliwość negatywnego oddziaływania instalacji na środowisko wystarcza do zobowiązania prowadzącego instalację do sporządzenia przeglądu ekologicznego. Nie trzeba wcześniej udowodnić ponad wszelką wątpliwość, że negatywne oddziaływanie rzeczywiście występuje. W decyzji przywołano w tym kontekście orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, w tym wyroki NSA z 25 listopada 2025 roku, 17 stycznia 2023 roku, 26 września 2013 roku oraz 18 października 2018 roku. Jak wynika z uzasadnienia, sądy wskazywały, że przegląd ekologiczny jest instrumentem diagnostycznym, który może zostać zastosowany właśnie po to, aby ustalić rzeczywisty wpływ instalacji na środowisko oraz zidentyfikować źródła oddziaływania. Starosta wskazuje również, że kolejnym etapem może być zastosowanie art. 362 Prawa ochrony środowiska.
Jeżeli przegląd wykaże negatywne oddziaływanie, organ będzie mógł nałożyć obowiązek ograniczenia oddziaływania na środowisko i jego zagrożenia albo przywrócenia środowiska do właściwego stanu. W takiej decyzji można określić zakres ograniczenia oddziaływania, konkretne czynności, które mają zostać wykonane, oraz termin ich realizacji. Jeżeli nie byłoby możliwości nałożenia takich obowiązków, przepisy przewidują również możliwość zobowiązania podmiotu do uiszczenia na rzecz właściwych gmin kwoty odpowiadającej wysokości szkód wynikających z naruszenia stanu środowiska. Zastrzeżenie jest jednak istotne: na obecnym etapie Starosta nie przesądza, że takie działania zostaną zastosowane. Ich ewentualne wdrożenie będzie zależało od wyników przeglądu ekologicznego. Postępowanie w sprawie zobowiązania PGKiM do wykonania przeglądu ekologicznego zostało wszczęte przez Starostę z urzędu 12 czerwca 2026 roku. W toku postępowania urząd zwrócił się do WIOŚ o przekazanie wszystkich zgłoszeń dotyczących uciążliwości zapachowych, a następnie włączył otrzymane dokumenty do materiału dowodowego. O informacje i zgłoszenia zwrócono się również do Burmistrza Miasta Turku. Starosta pytał także WIOŚ o kolejne czynności kontrolne dotyczące oczyszczalni po 13 maja 2026 roku. To właśnie odpowiedzi Inspektoratu z 7 i 10 sierpnia zostały następnie wykorzystane w końcowej części postępowania. Co istotne, 3 lipca starosta zwrócił się także bezpośrednio do PGKiM z pytaniem, czy od momentu wszczęcia postępowania, czyli od 12 czerwca, spółka podjęła działania mające na celu ograniczenie uciążliwości zapachowych związanych z eksploatacją oczyszczalni. W decyzji zapisano, że do dnia jej wydania Przedsiębiorstwo nie udzieliło odpowiedzi na to pytanie.
W ocenie starosty nałożenie obowiązku wykonania przeglądu ekologicznego jest obecnie jedynym adekwatnym instrumentem, który pozwoli kompleksowo ustalić rzeczywiste oddziaływanie oczyszczalni na środowisko. Za decyzją przemawiają przede wszystkim trzy grupy dowodów: udokumentowane i powtarzające się zgłoszenia mieszkańców, ustalenia WIOŚ potwierdzające występowanie zapachów także poza terenem oczyszczalni oraz wyniki kontroli, podczas której stwierdzono zapachy charakterystyczne dla procesów oczyszczania ścieków.
Decyzja z 12 sierpnia nie kończy więc sprawy uciążliwych zapachów w Turku. Otwiera kolejny, znacznie bardziej szczegółowy etap postępowania, w którym po raz pierwszy wprost wymagane będą m.in. pomiary olfaktometryczne, identyfikacja wszystkich źródeł odorów i modelowanie ich rozprzestrzeniania. Dopiero wyniki tego opracowania mają odpowiedzieć na kluczowe pytania: które elementy oczyszczalni odpowiadają za emisję zapachów, jaka jest wielkość tej emisji, jaki obszar obejmuje jej oddziaływanie oraz jakie rozwiązania mogą skutecznie ograniczyć problem.
Warto też podkreślić, że wcześniejsze ustalenia WIOŚ nie wykazały przekroczeń warunków określonych w pozwoleniu wodnoprawnym dla oczyszczonych ścieków ani nieprawidłowości w gospodarce odpadami i gospodarce wodno-ściekowej. Inspektorat wskazywał jednak na oczyszczalnię lub kanalizację sanitarną jako źródło zgłaszanych uciążliwości i zapowiedział dalsze monitorowanie jakości ścieków odprowadzanych przez oczyszczalnię. Decyzja starosty daje więc sprawie konkretny dalszy kierunek: PGKiM ma w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna, przygotować specjalistyczne opracowanie, które ma możliwie dokładnie odpowiedzieć na pytanie, co dzieje się na terenie oczyszczalni i jaki jest jej rzeczywisty wpływ na otoczenie. Od decyzji PGKiM przysługuje odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Koninie za pośrednictwem starosty tureckiego w terminie 14 dni od jej otrzymania. Strona może również zrzec się prawa do wniesienia odwołania.





