Prace na osiedlu Wyzwolenia w Turku wciąż budzą pytania mieszkańców i radnych. Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej powrócił temat dalszej realizacji inwestycji, wycinki drzew oraz oczekiwania na decyzję Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Wiceburmistrz Joanna Misiak-Kędziora zapewniła, że inwestycja będzie kontynuowana, choć jej ostateczny zakres pozostaje uzależniony od rozstrzygnięć środowiskowych.
Do sprawy powrócił radny Grzegorz Wojtczak, który zwrócił uwagę na zastój widoczny na terenie osiedla. Jak relacjonował, mieszkańcy pytają, dlaczego obecnie nie są prowadzone prace i kiedy będą mogli w pełni korzystać z przygotowanych już miejsc parkingowych. Szczególnie interesowała ich sytuacja w rejonie bloku nr 6, gdzie wykonano część nawierzchni z kostki brukowej, ale nadal brakuje asfaltowego dojazdu. Radny dopytywał również o procedury związane z planowaną wycinką drzew. Chciał wiedzieć, czy miasto otrzymało już stanowisko Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i jakie prace będą mogły być realizowane w najbliższym czasie.
W odpowiedzi wiceburmistrz Joanna Misiak-Kędziora poinformowała, że decyzja RDOŚ wciąż nie została wydana. Zapewniła jednak, że niezależnie od jej treści samorząd zamierza kontynuować inwestycję. Od rozstrzygnięcia będzie zależało, w jakim zakresie możliwe będzie prowadzenie dalszych robót. Bardziej konkretne informacje padły w odniesieniu do bloku nr 6.
Zgodnie z przedstawionym podczas sesji harmonogramem na poniedziałek, 26 października, zaplanowano ułożenie kolejnej warstwy kruszywa. Po jego odpowiednim utwardzeniu ma zostać wykonana nawierzchnia bitumiczna, która umożliwi dojazd do przygotowanych parkingów.
Dyskusja o osiedlu Wyzwolenia ponownie skierowała uwagę na kwestię ochrony ptaków gniazdujących na drzewach objętych planowaną wycinką. Jak wyjaśniła wiceburmistrz, chodzi o grzywacze, których obecność wymaga przeprowadzenia dodatkowych procedur. Według jej wstępnych szacunków siedliska tych ptaków mogą znajdować się na około 13 drzewach, choć zaznaczyła, że nie jest to potwierdzona liczba. Miasto musiało już uzupełniać dokumentację na wezwanie RDOŚ i obecnie oczekuje na rozstrzygnięcie. Wiceburmistrz podkreśliła, że procedura dotycząca grzywaczy różni się od tej związanej z gawronami występującymi w parku miejskim. Właśnie sytuacji w parku im. Żerminy poświęcono znaczną część odpowiedzi.
Joanna Misiak-Kędziora odczytała fragmenty pisma RDOŚ dotyczącego miejskiego wniosku o zgodę na płoszenie gawronów. Samorząd zaproponował wykorzystanie sokolnika oraz metod dźwiękowych, jednak organ ochrony środowiska zwrócił uwagę między innymi na konieczność uwzględnienia sezonu lęgowego i możliwych skutków podejmowanych działań. RDOŚ zażądał również szczegółowej dokumentacji, obejmującej lokalizację kolonii, liczbę gniazd, skalę powodowanych uciążliwości oraz wskazanie potencjalnych miejsc, do których mogłyby przenieść się ptaki.
Zalecono także przygotowanie ekspertyzy ornitologicznej. Miasto ma 30 dni na uzupełnienie informacji. Przedstawicielka samorządu przywołała również dane dotyczące spadku liczebności gawronów w Polsce, wskazując na ograniczenia wynikające z ochrony tego gatunku. W jej ocenie pokazuje to, jak skomplikowane mogą być procedury związane z ingerencją w siedliska ptaków.
Radny Wojtczak ponownie skierował jednak dyskusję na osiedle Wyzwolenia, pytając, czy podobnie rozbudowane wymagania dotyczą także drzew przeznaczonych do usunięcia w ramach inwestycji. Przypomniał przy tym o stanowisku wykonawcy, który miał wskazywać na konieczność wycinki ze względu na możliwość udzielenia gwarancji na wykonane prace. Wiceburmistrz wyjaśniła, że w przypadku osiedla procedura dotyczy mniejszej liczby drzew, a wymagania są odmienne ze względu na gatunek ptaków. Potwierdziła jednocześnie, że miasto nadal nie dysponuje ostateczną decyzją środowiskową.
Do dyskusji włączył się także radny Marian Marczewski, który zwrócił uwagę na status grzywacza jako ptaka łownego oraz ograniczenia dotyczące postępowania z tym gatunkiem na terenach miejskich. Na razie mieszkańcy osiedla Wyzwolenia otrzymali więc konkretną zapowiedź dotyczącą wykonania dojazdu do parkingów przy bloku nr 6. W przypadku pozostałego zakresu inwestycji nadal kluczowe pozostaje stanowisko RDOŚ. Dopiero po jego uzyskaniu będzie można określić, jakie rozwiązania zostaną zastosowane w odniesieniu do drzew i jak wpłyną one na dalszy przebieg prac.





