20 czerwca Lena Dzieciątkowska stanęła do największego wyzwania sportowego w życiu – walkę na Strike King 9. Na stadionie Synerise Arena w Krakowie walczyła o pas zawodowej Mistrzyni Polski Polskiego Związku Kickboxingu. Lena jako juniorka zdobyła tytuły Mistrzów Polski w 4 formułach walki, V-ce Mistrzostwo Świata oraz Mistrzostwo Europy. Wchodząc w etap startów seniorskich już zdobyła tytuł Mistrzyni Polski Muay Thai oraz U24 Muay Thai Polskiego Związku. Jako 19 latka stanęła przed ogromnym wyzwaniem mierząc się z utytułowana zawodniczką z Niepołomic – Justyną Krostą, V-ce Mistrzynią Świata seniorów, multimedalistką Mistrzostwa Polski, która od kilku lat dzierży tytuły najlepszej w Polsce w twardych formułach ringowych. Z naszego kraju nikt oprócz Leny z nie podjął się tego wyzwania. Pojedynek odbył się na dystansie 5 rund po 3 minuty! To pierwsza osobą z Turku która rywalizowała na tak wysokim sportowym poziomie.
Pojedynek od samego początku był bardzo intensywny. Ani Lena ani Justyna nie odpuszczały w każdej akcji. Twarda, bardzo mocna walka od pierwszego sygnału do samego końca. W pierwszej rundzie Lena ewidentnie zaskoczyła swoją rywalkę walcząc w odwrotnej pozycji „mańkuta”. Zaskakiwała lewym krzyżowym, mocnym lewym middlekickiem oraz niskimi kopnięciami. Justyna twardo szła do przodu (z racji niższego wzrostu skracała dystans i biła mocnymi sierpami) ale żaden z wyprowadzonych ciosów Niepołomiczanki nie zaskoczył. Dobrze zbierała na bloki i oddawała z podwójna mocą. Pojedyncze akcję dochodziły do turkowianki ale nie robiły na niej większego wrażenia.
W drugiej odsłonie pojedynku Lena wróciła do swojej klasycznej pozycji. W tej rundzie pojedynek był również wyrównany z małym wskazaniem na zawodniczkę z Niepołomic. W przerwie Lena po ustaleniach z trenerem Kamilem postanowili wrócić do odwrotnej pozycji by dalej zaskakiwać.
Trzecia runda należała typowo dla Leny. Super trzymany dystans, świetna pracą na nogach, mocne kontry technikami kopanymi oraz pięściarskimi charakteryzowały tą trzecią cześć pojedynku. Justyna nie miała nic do powiedzenia. Ta runda należała do zawodniczki Strikera Turek.
Podobny charakter miała czwarta odsłona. Celnie zadawane uderzenia na wstecznym i niszczące kopnięcia lewą noga załatwiły robotę. Podczas Gali cały czas można było obstawiać wyniki. Przez 4 rundy zakłady były ze wskazaniem na Justynę. Po rundzie czwartek kursy się odwróciły co oznaczało że Lena uzyskała przewagę w oczach kibiców.
O wszystkim zadecydować miała runda piąta. Skrajnie zmęczenie wdało się w znaki obu zawodniczkom. Tą rundę można zdecydowanie określić jako prawdziwa wojnę. Wymiany „uprzejmości” na pięści i giry z jednej i z drugiej strony dostarczały kibicom nie lada emocji. Cały pojedynek przebiegał w bardzo wysokim tempie a dziewczyny pokazując swój charakter dały najlepsza walkę na Gali. Ostatecznie Lena przegrała jednym punktem na kartach punktowych u trzech sędziów wynikiem 48:47 – brakło niewiele.
Cały pojedynek obserwowany był m.in. przez zarząd Polskiego Związku Kickboxingu. To był zdecydowanie najlepszy pokaz Polskiego K-1. Mimo że Lena przegrała, jej styl walki bardzo spodobał się organizatorom i już dostała propozycje walk na kolejnych zawodowych Galach. Należy zwrócić uwagę że zawodniczka Strikera dopiero wchodzi w świat walk zawodowych i cała kariera sportowa dopiero przed nią. Przed Leną chwila odpoczynku i regeneracji po bardzo intensywnym sezonie. W planach Mistrzostwa Świata Muay Thai oraz Mistrzostwa Europy z Kickboxingu.
Podziękowania dla wszystkich którzy wspierają karierę Leny. Dla całej drużyny ze Strikera która była z nią na miejscu w dniu walki (przejazd wsparła firma AUTO CAROL z Turku – podziękowania za super busa!) oraz tych którzy pomagali zaciśniętymi pięściami zza swoich szkiełek. Specjalne podziękowania dla Rehabilitacji Karola Bartczaka, Agnieszki Tomczyk – Studio Fryzjerskie, SFD z Turku z ulicy Nowej 22 oraz Marcina Hartmana. Z Leną przebywał trener – Kamil Więcławek.












