Firma DeVeris ukarana po skargach mieszkańców. Kontrola wykazała nieprawidłowości

De Veris Turek

Nieznośny smród - tak mieszkańcy określają zapach jaki emituje mieszczący się w Tureckiej Strefie Inwestycyjnej zakład DeVeris. Od początku jego istnienia mieszkańcy zapewniani byli, że przedsiębiorstwo nie będzie uciążliwe, ale teraz okazuje się, że firma działa bez koniecznych zezwoleń.

A miało być tak pięknie
Odkąd firma DeVeris na dobre rozpoczęła w Turku proces suszenia rozpyłowego plazmy i hemoglobiny z krwi drobiowej dla mieszkańców sąsiednich budynków rozpoczął się horror.

-Smrodu, który wydobywa się z instalacji dosłownie nie można znieść. Fetor utrudnia oddychanie, nie mówiąc już o wietrzeniu mieszkań czy wyjściu na spacer - skarży się jedna z osób zamieszkujących okolice firmy.

A przecież nie tak miało być. Jeszcze w marcu ubiegłego roku kiedy podczas sesji rady miejskiej ówczesny radny Towarzystwa Samorządowego Roman Groblica dopytywał czy zakład jest bezpieczny, wszyscy usłyszeli publiczne zapewnienia burmistrza Romualda Antosika, że wszystkie opinie niezbędne do udzielenia pozwolenia na budowę były pozytywne. Radnemu Groblicy wypomniano, że uprawia perfidną politykę i chce zaniepokoić mieszkańców. Po roku okazuje się jednak, że niepokoje były słuszne.

Niespodziewana kontrola i negatywne wyniki
Nękani smrodem mieszkańcy wiele razy zgłaszali swój problem zarówno do turkowskiego magistratu jak i do odpowiednich służb. Jedynym organem właściwym do kontroli zakładu jest Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, który po interwencjach dokładnie przyjrzał się funkcjonowaniu firmy DeVeris. Wyniki kontroli prowadzonej od 25 kwietnia do 14 maja okazały się zatrważające - zakład rozpoczął działalność nie posiadając wymaganych pozwoleń na wprowadzanie gazów i pyłów do powietrza z instalacji do suszenia rozpyłowego plazmy i hemoglobiny z krwi drobiowej. Mało tego - powstające na terenie zakładu ścieki przemysłowe zawierające substancje szczególnie szkodliwe dla środowiska wodnego odprowadzane są do kanalizacji miejskiej. Firma robi to na podstawie pozwolenia wodnoprawnego popartego umową. Wśród innych nieprawidłowości wymienia się brak rejestracji i składania obowiązkowych raportów do Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami, brak wykazu informacji i danych, na podstawie których ustalana jest wysokość opłat za korzystanie ze środowiska czy źle prowadzona ewidencja odpadów.

Zakład DeVeris został ukarany mandatem, a ponadto WIOŚ wszczął postępowanie w sprawie wstrzymania użytkowania instalacji do rozpyłowego suszenia plazmy i hemoglobiny z krwi drobiowej działającej bez wymaganego, wspomnianego wyżej zezwolenia. Niestety - jeśli chodzi o zapach, który wydobywa się z instalacji - WIOŚ stwierdził, że w Polsce nie ma określonych skal wartości zapachowych w powietrzu, aby ocenić jego jakość. W komunikacie wystosowanym przez Urząd Miejski w Turku przeczytać można, że kiedy 2017 r. firma powstawała, wówczas Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Poznaniu (RDOŚ) i Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Turku (PPIS) stwierdziły, że zakład w żaden sposób nie będzie negatywnie wpływał na środowisko, to zaś wykluczało badanie oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Decyzja sanepidu jednak nie odnosiła się do przykrego zapachu.

- My się nie zajmujemy tym, co się wydobywa na zewnątrz, tylko tym, co jest w zakładzie niebezpieczne dla pracownika. Kontrolujemy zagrożenie dla pracownika DeVeris, zajmujemy się bezpieczeństwem higieny środowiska pracy. Dla pracownika wszystko jest tam idealnie. Te procesy technologiczne, które oni wdrażają, a które powodują, że w okresie szczególnie takim będzie zwiększana ilość tych odorów to żadne państwo na świecie ani Unia Europejska nie posiada ustawy, ani dyrektywy odorowej. Tu nie ma żadnych możliwości. To jest w gestii dopracowania przez firmę technologii utylizacji. Nie jesteśmy jednak obojętni na zgłoszenia , przekazujemy je do odpowiednich instytucji - mówi Alfred Rajczyk dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej.

Także Starostwo Powiatowe wezwało firmę DeVeris do uzupełnienia braków formalnych do wniosku - to jednak do dziś nie nastąpiło.

Wideo: „Co ten Marcin wygaduje?”, czyli nowa forma...
Martyna Kolańska zwyciężczynią konkursu „Mam plan ...

Podobne wpisy

 

Komentarze 14

Gość - jan w wtorek, 27 sierpnia 2019 19:40

Ten smród to jakby sukces Pana Burmistrza?

Ten smród to jakby sukces Pana Burmistrza?
Gość - Barbara w środa, 28 sierpnia 2019 09:31

Powód do chwały to nie jest

Powód do chwały to nie jest
Gość - po co w poniedziałek, 26 sierpnia 2019 22:32

Krew, flaki, sztuczne dodatki tak pachnie Turek.

Krew, flaki, sztuczne dodatki tak pachnie Turek.
Gość - kora w poniedziałek, 26 sierpnia 2019 22:29

To zapachy z cudownie ściagnietej firmy do Turku przez Antosika?

To zapachy z cudownie ściagnietej firmy do Turku przez Antosika?
Gość - dobry w poniedziałek, 26 sierpnia 2019 22:26

Piekne zapachy. Mieszkam na Wyszynskiego a czuje smród jakbym chodził posrany i porzygany. Wspolczuje mieszkańcom Wyzwolenia.

Piekne zapachy. Mieszkam na Wyszynskiego a czuje smród jakbym chodził posrany i porzygany. Wspolczuje mieszkańcom Wyzwolenia.
Gość - Iwa w poniedziałek, 26 sierpnia 2019 21:31

Smród nie do zniesienia... Litości, nie da się oddychać... Zbiera na wymioty. Pomocy!!! Nikt tego nie czuje???

Smród nie do zniesienia... Litości, nie da się oddychać... Zbiera na wymioty. Pomocy!!! Nikt tego nie czuje???
Gość - marian w piątek, 19 lipca 2019 11:59

Pamiętacie jaki by entuzjazm popleczników, kiedy burmistrz sprzedawał grunt firmie Deveris? Głosy krytyki ,były wyśmiewane i tłumione. To burmistrz sprowadził firmę ,która musi ze swej natury śmierdzieć .
Pytanie tylko ,co ów smród zawiera i jak wpływa na organizm człowieka. Czy to tylko niedogodność węchowa,czy może coś więcej?Sprawę należy wyjaśnić w interesie mieszkańców. W każdym razie firma Deveris i jej smród pojawiła się w Turku za pomocą naszego burmistrza.

Pamiętacie jaki by entuzjazm popleczników, kiedy burmistrz sprzedawał grunt firmie Deveris? Głosy krytyki ,były wyśmiewane i tłumione. To burmistrz sprowadził firmę ,która musi ze swej natury śmierdzieć . Pytanie tylko ,co ów smród zawiera i jak wpływa na organizm człowieka. Czy to tylko niedogodność węchowa,czy może coś więcej?Sprawę należy wyjaśnić w interesie mieszkańców. W każdym razie firma Deveris i jej smród pojawiła się w Turku za pomocą naszego burmistrza.
Gość - Akacja w sobota, 20 lipca 2019 13:57

W tej sytuacji brak inwestycji okazałby się, o ironio, lepszą inwestycją.

W tej sytuacji brak inwestycji okazałby się, o ironio, lepszą inwestycją.
Gość - Akacja w piątek, 19 lipca 2019 11:42

Wczoraj wieczorem (18 lipca), w odległości ponad 1,5 kilometra w linii prostej od firmy, smród był nie do zniesienia. I tak przez kilka godzin (minimum 3, wcześniej nie było mnie w domu)! Naprawdę trudno jest mi sobie wyobrazić, jak bardzo ten "aromat" musiał dokuczać osobom mieszkającym zdecydowanie bliżej, w bezpośrednim sąsiedztwie.
Temat nadaje się do szerszego nagłośnienia, nie tylko w lokalnej prasie/portalach - może wtedy uda się SKUTECZNIE coś zdziałać?

Wczoraj wieczorem (18 lipca), w odległości ponad 1,5 kilometra w linii prostej od firmy, smród był nie do zniesienia. I tak przez kilka godzin (minimum 3, wcześniej nie było mnie w domu)! Naprawdę trudno jest mi sobie wyobrazić, jak bardzo ten "aromat" musiał dokuczać osobom mieszkającym zdecydowanie bliżej, w bezpośrednim sąsiedztwie. Temat nadaje się do szerszego nagłośnienia, nie tylko w lokalnej prasie/portalach - może wtedy uda się SKUTECZNIE coś zdziałać?
Gość - Kamil w poniedziałek, 17 czerwca 2019 20:07

Dzisiaj znów śmierdzi, więc nie zrobili sobie z tego nic!

Dzisiaj znów śmierdzi, więc nie zrobili sobie z tego nic!
Gość - jungu w czwartek, 13 czerwca 2019 15:23

"My się nie zajmujemy tym, co się wydobywa na zewnątrz, tylko tym, co jest w zakładzie niebezpieczne dla pracownika" - wnioskuję z tej wypowiedzi że na zewnątrz może się wydobywać cokolwiek np. smród, ale wewnątrz ma być ok. To znaczy się że można być uciążliwym dla lokalnej społeczności nie biorąc pod uwagę ich prawo do spokoju i poszanowania ich dóbr osobistych. A co na to Urząd Miasta jak w tej strefie żaden inwestor nie zaryzykuje teraz budowy w tym smrodzie? Gdzie jest zachowana zasada zrównoważonego rozwoju. W zrównoważonym rozwoju środowisko naturalne jest jego podstawą, gospodarka narzędziem, a dobrobyt społeczeństwa celem. Gdzie ten dobrobyt ?

"My się nie zajmujemy tym, co się wydobywa na zewnątrz, tylko tym, co jest w zakładzie niebezpieczne dla pracownika" - wnioskuję z tej wypowiedzi że na zewnątrz może się wydobywać cokolwiek np. smród, ale wewnątrz ma być ok. To znaczy się że można być uciążliwym dla lokalnej społeczności nie biorąc pod uwagę ich prawo do spokoju i poszanowania ich dóbr osobistych. A co na to Urząd Miasta jak w tej strefie żaden inwestor nie zaryzykuje teraz budowy w tym smrodzie? Gdzie jest zachowana zasada zrównoważonego rozwoju. W zrównoważonym rozwoju środowisko naturalne jest jego podstawą, gospodarka narzędziem, a dobrobyt społeczeństwa celem. Gdzie ten dobrobyt ?
Gość - ugnaj w piątek, 14 czerwca 2019 13:12

Nie, to znaczy że Sanepid zajmuje się tym co jest wewnątrz.

Nie, to znaczy że Sanepid zajmuje się tym co jest wewnątrz.
Gość - Żelazo w czwartek, 13 czerwca 2019 13:12

Czy to oznacza,że ścieki po produkcji z krwi drobiowej trafiają do naszych kranów?

Czy to oznacza,że ścieki po produkcji z krwi drobiowej trafiają do naszych kranów?
Gość - Jack w czwartek, 13 czerwca 2019 13:39

Dostajesz je bezpośrednio w żyłę. I to chyba od dawna sądząc po poziomie twojej wypowiedzi

Dostajesz je bezpośrednio w żyłę. I to chyba od dawna sądząc po poziomie twojej wypowiedzi
Gość
sobota, 28 maja 2022

Zdjęcie captcha

Redakcja:

Redaktor: Katarzyna Błaszczyk

Kwiatowa 24, 62-700 Turek
Telefon: 508 220 173
e-Mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.